Bronica S2A

No i stało się. Kupiłem w pełni mechaniczny aparat. Zero baterii, zero prądu, zero elektroniki. Bronica S2A czeka na mnie w Urzędzie Celnym. Razem z nią czekają obiektywy: nikkor-p 75/2,8 nikkor 50/3,5 i zenzanon 80/2,4, pistol grip, kominek z lupą 5x, pokrowiec, pasek. Dodając do tego posiadany już przeze mnie obiektyw zenzanon 150/3,5, pierścienie makro i przerobiony sonnar 180/2,8 jest całkiem nieźle. Może w końcu uda mi się usiąść w systemie na dłużej.

Po utracie bronica SQAi postanowiłem kupić S2A. Ma kilka zalet i kilka wad. Jedna cecha, co zabawne, jest i wadą i zaletą. Brak migawki centralnej, co daje synchro z lampami tylko na poziomie 1/40s, ale umożliwia zabawy z Do It Yourself. Tak jak ze wspomnianym sonnarem 180/2,8. Na przeróbkę bagnetu czeka też zenzanon S40/4, ten, w którym kiedyś zniszczyłem tubus. Ponieważ soczewki przetrwały, przysłona też, nic nie stoi na przeszkodzie by go zaadoptować do bagnetu S2A. 

W poniedziałek będzie juz u mnie w plecaku…

Advertisements

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 7 sierpnia 2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: