Wet plate collodion – w końcu

Czytałem googlałem i bardzo chciałem. W końcu pojechałem na warsztaty do WSF. Atmosfera zajebista, super. W zasadzie z teorii to było tylko około godzinki, pote,m przez dwa dni laliśmy kolodion, piliśmy azotan srebra, uczulaliśmy się i świeciliśmy płytki. Wyszło myślę że super jak na matoła takiego jak ja.

Jednym słowem super technika, super proces. Ma się wrażenie że na prawdę kreuje się coś innego, że wraca się do na prawdę zajebistych korzeni, niemal na początek drogi jaką przeszedł człowiek chcący rejestrować obrazy…

no i ten zapach eteru i alkoholu ;]

Advertisements

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 14 maja 2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: