Powiększalnik 4×5 – upgrade

Jak pisałem kiedyś, zrobiłem sobie powiększalnik na 4×5 cala na bazie omegi i magnifaxa. Teraz dorwałem za niewielkie pieniądze korpus od omegi D2 autofocus. Dobrze się złożyło, bo Magnifax ma na dniach zmienić właściciela. Udało mi się kupić podstawę, górną puszke ze sprężynami i korpus, który oryginalnie przesuwa się po ceownikach. Kupiłem ceowniki (celowo dłuższe niż w oryginale). Mają długość 140cm. Ponieważ oryginalnie bieżnia zębata jest zrobiona z „trzeciej” pletwy ceownika musiałem zaopatrzyć się w takową listwę i przymocować ją jako trzecią płetwę. Problemem był moduł oryginalnych kół zębatych. Moduł 2 nijak się miał to tego co można było kupić. Owszem można było kupić listwę zębatą z modułem 2, ale wtenczas byłaby za duża by ją zamocować. Dlaczego? Bo producenci produkują listwy z modułem 2 o przekroju 25x25mm. Listwę z modułem 1 można kupić w rozmiarze 15x15mm co już daje jakieś pole manewru. Wiadomo że jak zmieniamy moduł listwy to trzeba zmienić moduł kół. Żeby jednak zniwelować wysokość listwy (15mm) koło zębate powinno mieć odpowiednio mniejszą średnicę. Żeby miało zadaną i pasującą średnicę należało przy module 1 zmienić ilość zębów do 13. Każdy przeciez wie, że średnica koła zębatego to moduł x ilość zębów ;] Średnica zmalała zatem do wartości odpowiedniej i git ;] Zamontowałem listwę na ceownikach, a koła na osi.

Listwa zębata,

Na water jecie wyciąłem z blachy potrzebne elementy: korpus mocowania obiektywu i podstawę pod kondensor, na której to podstawie będzie spoczywał negatyw w karetce. Zamontowałem w korpusie powiększalnika, wypoziomowałem je i git.

Kolejną rzeczą było zapewnienie równoległości płaszczyzny obiektywu [mechanizm AF] z karetką negatywu. o tego potrzebne były dwa paski blachy i blaszany trójkąt, które to elementy zamykają „równoległobok sił”. Na zdjęciu zaznaczone zieloną strzałką. Czerwona strzałka pokazuje krzywkę do fine tuningu układu AF.

Po skoczeniu ustawiania równoległości płaszczyzn zająłem się mocowaniem obiektywów. Problem polegał na tym, że nie miałem żadnego oryginalnego mocowania. Ale to dobrze, bo zrobiłem mocowanie Psix. Tak, obrzezałem mieszek psixa i do płyty przykręciłem przednią jego część z bagnetem:

A obiektywy zaopatrzyłem w stosowne mocowania:

Na koniec z uwagi na dużą masę poruszającą się po ceownikach, która to masa powodowała drgania, pomogłem przenieść ciężar głowicy na ścianę, łącząc kolumnę ze ścianą łańcuszkiem i nakrętką rzymską, dzięki czemu powiększalnik nie gibie się jak nachlany Kuba Rozpruwacz.

Jak wspominałem korpus jest od powiększalnika z autofocusem. Niestety listwy tzw. track AF nie było w komplecie. Myślałem żeby wyciąć takową na water jecie [i pewnie kiedyś wytnę], ale udało mi się to obejść jak na razie ;]

Stay tuned!

Reklamy

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 30 sierpnia 2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: