Malbork – Szybki weekendowy wypad

Tak sobie pomyślałem, że warto znów do Malborka pojechać. Choćby na weekend. Spakowałem się jak na wojnę, w szczególności dbając o kompletność sprzętu foto jaki miał mi posłużyć do dokumentacji wyjazdu. Chamonix 4×5, 2 szkła, 72XL i 210, 12 kaset załadowanych Fomą 100, lpa do ustawiania ostrości, światłomierz punktowy, pamiętałem też by przełożyć płytkę statywową z aparatu kolodionowego do tego malutkiego i ultralekkiego 4×5. Jadąc na północ, coś ciągle nie dawało mi spokoju. Myślę sobie, jak nic czegoś nie wziąłem. No i wymyśliłem co zostawiłem. Kawałek materiału do schowania się pod nim w czasie ostrzenia i ustawiania kadru. Myślę sobie, spoko, taki problem to nie problem. Uspokojony pojechałem dalej. Zamówiony hotel w Elblągu okazał się świetnym miejscem na bazę wypadową. Dojechawszy około 23 wypakowując się z samochodu, mym oczom ukazał się brak statywu, który zawsze jeździ ze mną w samochodzie. No ale nie tym razem. W ułamku sekundy przypomniałem sobie gdzie on jest i po co go wystawiłem z samochodu. No lipa. Ale nie będę wracał 7h w jedną stronę po statyw. Bez statywu nie da się zrobić zdjęć. Na szczęście w Elblągu mieli MM i tam zakupiłem za 120zł jakiś chamski badziewny statyw Hama, z nadzieją że utrzyma Chamonixa. Wszak to najlżejszy 4×5 jaki świat widział. Masa tego monstrum to tylko 1,2kg. Na statywie napisali że dźwignie bez jęczenia do 5kg. Kupiłem. Pojechaliśmy do Malborka, który przywitał nas ładną, słoneczną pogodą. Powiem szczerze, że od ostatniego mojego pobytu w Zamku wiele się zmieniło. Z wyglądu, organizacji ruchu turystycznego itp. Tak na marginesie, to polecam mocno wziąć sobie, przy zakupie biletu, audio przewodnik po Zamku. Rozpoznaje nasze położenie na terenie i odtwarza odpowiednie opowieści i informacje. Głos człowieka w tym medium jest tak wybitnie dobrze dobrany i z taka jakością nagrany, że dla samego jego słuchania chętnie się przechodzi kilka razy po tych samych miejscach. Nadszedł czas założenia aparatu na statyw. Nie wiem czy wszystkie te statywy tak mają, czy tylko ten mój, że trzęsą się od samego rozłożenia. Ale myślę sobie, zdjęcia wewnątrz, wiatru nie ma, więc jak ustawię bardzo długi czas, to nawet jak sę majtnie przy otwieraniu i zamykaniu migawki to raczej nie będzie widać, Grunt, żeby się nie majtało podczas długiego naświetlenia. Tu z pomocą przyszła mi Foma 100, która już powyżej czasu naświetlania 1/2s obarczona jest dość sporym reciprocity failure. Naświetlania jakie miałem osiągalne to coś rzędu 35-40s (uwzględniając rf). Zrobiłem w sumie 5 zdjęc. 3 dadzą się pokazać. Tu będą tylko 2 🙂 a co. Obydwa zdjęcia zrobione kamerą Chamonix 45N2 na negatywach Foma 100, a prezentowane tutaj są skany z odbitek srebrowych wykonanych na starym papierze Foton FKR4 w rozmiarze 13×18[cm].

25502869052_c81e20f7fb

25227227749_3ef601d120

Na Zamku spędziliśmy około 4 godzin. Nie widzieliśmy wszystkiego z powodu remontu niektórych części budowli. No i w sumie spędziłem prawie 3 dni w miłym towarzystwie. To był wspaniały weekend. Chętnie jeszcze taki powtórzę. Może tym razem Jura?

 

Reklamy

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 12 marca 2016.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: