Powiększalnik multiformatowy [6×6, 4×5, 5×7] cz. II

Opisywałem kiedyś jak to posiadłem część powiększalnika o maksymalnym formacie 5×7. Po zamontowaniu go na ścianie nastąpiła przerwa w projekcie. Problemem okazał się brak kondensorów o odpowiedniej średnicy, gdyż te które miałem były od formatu 10x15cm. A gdy już odpowiednie rozmiarem zdobyłem, okazało się, że do sufitu jest zdecydowanie za mało miejsca. Nie dałoby się podnieść całości wyżej, by zrobić powiększenie większe niż 20x30cm. Nie pozostało nic innego jak zrobić komorę mieszania. Tylko jak się zabrać do tego? Płyta na której miał stanąć mieszacz pełna była różnych wcięć i wycięć. Postanowiłem zrobić mock-up z brystolu.

mock2

mock1

Po zrobieniu brystolowego szablonu, by sprawdzić jak to działa, zrobiłem model z miękkiej pianki, która kupiłem w sklepie dla plastyków. Zainstalowałem komorę mieszacza, wykonaną z białej pianki, wewnątrz gotowej już obudowy.

mock4

Podłączyłem zasilanie, lampy (4x50W halogen)

mock3

Całość zainstalowałem na powiększalniku, który od kilku miesięcy dyndał radośnie ze ściany 🙂

mock5

Okazało się, że całość działa zaskakująco dobrze. Nadszedł więc czas, by zrobić wszystko porządnie. Na przykład z aluminiowej blachy. Znów postanowiłem całość wyciąć na waterjet. Narysowałem więc rysunki w DraftSight

mock6

i wysłałem do firmy, która wycięła mi to z aluminiowej blachy o grubości 2mm. Potem złożyłem w całość i pomalowałem na czarno. Komorę mieszania zrobiłem z białego twardego brystolu (pianka od ciepła się rozpuszcza) na bazie moich doświadczeń z mieszaczami w Omedze 4×5. Problemem wydawałoby się stanie się zamontowanie gniazd lamp w cienkiej na 2 mm aluminiowej blaszce. Celowo pominąłem, przy projektowaniu obudowy, wszelkie otwory, czy dodatkowe wsporniki pod montaż lamp. Z prostego powodu. Miałem w głowie rozwiązanie cwane, znane inżynierom. A dodatkowe operacje cięcia i montażu wsporników pod lampy, byłoby czaso i pracochłonne. Rozwiązaniem jakie miałem na myśli były pierścienie Segera.

smIMG_20160327_113153

Służą normalnie do blokowania łożysk w gnieździe lub na walku, by się nie przesuwały. Zamontowałem więc pierścienie tak, by „zaciskały” korpus lamp w ich gniazdach.

smIMG_20160327_113215 smIMG_20160327_113133

Całość strasznie się nagrzewa i chłodzenie wentylatorowe jest konieczne, zatem na koniec zamontuję wentylator wyciągowy w obudowie.

Finalnie wygląda to tak:

smIMG_20160327_124847

Przy ciemni mojej wysokości, ok 2,6m z obiektywem 150mm z negatywu 4×5 cala na blacie który posiadam można zrobić odbitkę o maksymalnym rozmiarze 70cm x 60cm. Poniżej zdjęcie rzutowanego przez powiększalnik negatywu 4×5 cala.

smIMG_20160327_124903

Mogę wprawdzie podnieść jeszcze mocowanie całego powiększalnika na ścianie o około 20cm, bo tyle jest miejsca do sufitu gdy mieszacz jest podniesiony na maksymalną wysokość. To pozostałość po kondensorach i lampie do 4×5 cala. Ale na razie nie planuję większych powiększeń, a poza tym, rura od wentylatora musi gdzieś być poprowadzona 🙂

Advertisements

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 27 marca 2016.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: