Zdjęcia wprostpozytywowe na papierze foto

Ostatnio znudziłem się kolodionem. Stał się bardzo popularny. Wymyśliłem, że warto zrobić zdjęcia od razu na papierze, czyli naświetlać go w kasecie w aparacie. No i owszem, fajna rzecz. Papier naświetlony w aparacie daje obraz negatywowy i możliwe jest jego skopiowanie, czy to przez powiększalnik, czy też stykowo, jakąś fajną, archaiczną techniką. Ale ja chcę mieć zdjęcie od razu pozytywowe. Trzeba zaprzęgnąć do pracy trochę chemii i światła 🙂 Proces odwracania jest wykonywany chemicznie, nie przez przefotografowanie negatywu na pozytyw. Proces jest prosty i jego schemat można przedstawić następująco:

  1. Naświetlenie negatywu,
  2. Wywołanie negatywu,
  3. Płukanie,
  4. Odbielanie (zmycie obrazu srebrowego z wywołanego negatywu)
  5. Płukanie,
  6. Klarowanie,
  7. Naświetlanie,
  8. Wywołanie pozytywu,
  9. Płukanie,
  10. Utrwalanie,
  11. Płukanie.
  12. Tonowanie (opcjonalnie).

Efekty ciekawe, różne w zależności od papieru i wywoływacza.

FomaBrom + Sepia tiomocznikowa

FomaBrom + sepia tiomocznikowa

FomaSpeed

FomaBrom + sepia tiomocznikowa

Na końcu procesu stosuję utrwalanie. Tak na prawdę, nie jest potrzebne (teoretycznie), bo po zmyciu srebra metalicznego w czasie kąpieli odbielającej, późniejszym naświetleniu pozostałych halogenków i ich wywołaniu, raczej w emulsji nie powinno zostać nic co się naświetli i samoistnie wywoła psując obraz. Ale jak coś „nie powinno” się zdarzyć, mogą przytrafić się chwilę gdy się jednak wydarzy. Dlatego dla pewności, na sam koniec utrwalam całość. Tak dla pewności. Bardzo mi się ten proces podoba, ciekawe, czy się przyjmie 🙂

Reklamy

~ - autor: czarnobialykwadrat! w dniu 28 marca 2016.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: